to smutne, że nie pamiętam już, jak to jest 'normalnie'. majaczą jedynie mgliste wspomnienia gdzieś z podstawówki, zwyczajne dni, ot takie po prostu.

przyłapuję się na myśli, że to wszystko robię dla Niej i mimochodem zastanawiam się, czy Jej będzie się podobać. boję się własnych decyzji, a przecież sama tu mieszkam, przez większość czasu w dodatku. ale Ona. Jej gust. Jej 'tak' lub Jej 'nie'.



// cytyzyna drażniąca moje receptory tworzy koszmary, bardzo realistyczne koszmary.


________________________________________



ble
06.04.2013, 20:23

to się nazywa niezdrowa relacja, czyż nie


wind
28.03.2013, 23:09

Niefajnie mieć takiego poganiacza niewolników nad sobą. Może uda Ci się uwolnić.


tea
03.03.2013, 16:20

niektórzy ludzie wpływają na nasze decyzje nawet, jak nie ma ich przy ich podejmowaniu, niestety. o kogo chodzi, jeśli mogę wiedzieć?
;*


soulless
26.02.2013, 01:08

Czas uwolnić się od "Niej" bo jeśli dobrze pamiętam, chodzi o Twoją matkę?

Może być normalnie, tylko zacznij dbać o siebie, a nie o Nią.


kurwica
24.02.2013, 18:10

to jest chyba przykre, ale mimo, że nie chcę też to co robię analizuje najpierw czy spodoba się i czy zostanie zaakceptowane i czasem długo się boję by o tym mówić, że mam inny plan.
Powinnyśmy mieć już swoje życie w swoich rękach ale ciężko, prawda?

a w imieniu królika dziękuję i jestem pewna, że też Cię lubi bo On wszystkich lubi jak tylko go pogłaskają :)


way-for-perfectio
23.02.2013, 15:32

nie powinnas isc w tym kierunku. kompromisy. to one w naszym zyciu odgrywaja duza role. Tobie tez cos się podoba i normalne ze cos innego. mnie już 2 razy zgubiło układanie własnego życia 'pod kogoś' zle skonczylam.


Powrót do bloga

hakuna@onet.pl
________________
layout by hakuna