to zadziwiające, że gdy ktoś wierzy w telepatię lub inne nadprzyrodzone rzeczy, wciska się go w diagnozę schizofrenii, podczas gdy miliony (miliardy?) ludzi na całym świecie rozmawia z wyobrażonym dziadkiem, który wszystko widzi, wszystko wie i, ha! w dodatku daje nam swoje znaki i gada do nas co niedziele w kościele. fascynujące, zaprawdę.

i nie żebym miała coś do wiary, każdy wierzy i wyobraża sobie, co chce, ale to trochę niesprawiedliwe, taka dyskryminacja.

normy kulturowe.
sranie w banie.


________________________________________



zapachkonwalii
22.05.2012, 00:44

pytasz dlaczego muszę odejść, muszę bo rzeczywistość mnie do tego zmusza, kończę studia i muszę odejść


siempre
21.05.2012, 22:41

nie, nie poczułam, spokojnie. mam dystans do swojej wiary. i wiem, że ktoś może z rożnych powodów nie wierzyć. szanuję to, dopóki ktoś szanuje mój wybór:)


siempre
21.05.2012, 12:46

nie zawsze kogoś takiego wkłada się w zakładkę 'schizofrenii'. poza tym, chrześcijaństwo nie opiera się na rozmowie z wyobrażonym dziadkiem. ale na wierzę, że Ktoś kiedyś umarł za ludzi, a potem, zmartwychwstając, zbawił nas.

swoją drogą, greków, rzymian, skandynawów, którzy wierzyli w swoje mity, legendy i bogów, nikt nie wkładał nigdy do jakichkolwiek zakładek.


mjo
21.05.2012, 11:35

obecne normy nie są adekwatne do dzisiejszej moralności ludzkiej. to jest straszne.


tea
20.05.2012, 23:47

aj, jakoś się przyzwyczaiłam, że wszystkim muszę wyjaśniać, że nie ja to wymyśliłam.
a szkoda. przynajmniej mielibyśmy jakiś element humorystyczny poza gigantycznym jezusem (przebija on nawet naszą 'najdłuższą deskę świata', która tytuł straciła z sześć lat temu). ale cóż, trudno się mówi.


tea
20.05.2012, 23:40

bo to jest "kościół" (cudzysłów uzasadniony) i powstał w momencie, gdy w Stanach rozmawiano o wprowadzeniu równego nauczania dotyczącego Wielkiego Wybuchu i Stworzenia świata. a założyciel wymyślił, że dzieci powinny w takim razie słuchać też o wielkim potworze spaghetti (bogu religii o dumnej nazwie 'pastafarianizm').
myślę, że i w Polsce takie wskazanie pewnych absurdów by się przydało.

a religia sama w sobie to mi raczej niepotrzebna do życia i wszelkim namawiającym do wiary zazwyczaj dziękuję. bo i tobie się pewnie tacy zdarzają?

/też go lubię. ;D
;*


tea
20.05.2012, 23:31

popieram. i zacytuję pewną serialową postać: "jeśli mówisz do boga - jesteś religijny, jeżeli bóg mówi do ciebie - chory". ;p
szkoda tylko, że jakby ktoś mi wmawiał, że mój wyrostek robaczkowy bierze udział w telepatii to mogłabym go wysłać do diabła, a księdza po kolędzie już nie, bo 'co ludzie powiedzą'.

i w ten sposób chyba zapiszę się do kościoła wielkiego potwora spaghetti, nawiasem mówiąc. ;p
;*


Powrót do bloga

hakuna@onet.pl
________________
layout by hakuna