Jestem zmęczona rzeczami. Otaczają mnie z każdej strony, łypią na mnie swoim okiem z każdego kąta. Niektóre starym okiem, niektóre zupełnie nowym, świeżym. Każda z nich opowiada swoja historie, mówi do mnie, czasem wymaga, czasem krzyczy, czasem błaga o uwagę. Utknęłam. Jestem tak bardzo zmęczona.

To tylko rzeczy. Fizyczne przedmioty, które w większości nie są moje, nie ja je tu zaprosiłam, ale są. I mam dobitne poczucie, że wcale nie o nie chodzi. Bo chodzi o mnie, o moją przeszłość i przyszłość. O moją teraźniejszość. O moje demony skrywane na samym dnie szafy. I o życie, którego nie mam, choć tak bardzo wydawało mi się, że mam. 

Jestem brudna. Czuje się brudna, niegodna, zagracona. Zupełnie jak przestrzeń, w której żyję. Może więc zacząć od zewnątrz zaczynając od środka?


________________________________________



Powrót do bloga

hakuna@onet.pl
________________
layout by hakuna